niedziela, 1 marca 2015

Działalność podziemia antykomunistycznego 1945-1950

Armia Czerwona wkroczyła do Bielska 10 lutego 1945 r., po walkach z wojskami niemieckim w Hałcnowie i na wschodnich peryferiach miasta. Na wiosnę tego roku na terenie miasta i jego najbliższych okolic rozpoczęło swoją działalność podziemie antykomunistyczne. Dla wielu rok 1945 okazał się jedynie kolejnym etapem walki o niepodległość. Trzon podziemia stanowiły ugrupowania narodowe i poakowskie. Z biegiem czasu, najgroźniejszymi dla władzy ludowej stały się organizacje i oddziały kontynuujące działalność obozu narodowego – Narodowe Siły Zbrojne i Narodowa Organizacja Wojskowa. 

       W okresie między styczniem a kwietniem 1945 r. został rozbity przez NKWD i UB Inspektorat Bielsko AK. Jednak inspektor, kpt. Antoni Płanik „Roman” polecił pozostałym na wolności żołnierzom przejście do konspiracji. Twórcą zbrojnej konspiracji antykomunistycznej w powiecie bielskim był Jan Wadoń ps. „Prawy” związany z Ruchem Oporu Armii Krajowej. Grupa pod jego dowództwem liczyła około 50 osób.   W czerwcu 1945 r. grupa "Prawego" rozpoczęła  działalność polegającą  na rozpracowywaniu działaczy PPR, ZWM, UBP, NKWD. Dokonywano napadów zbrojnych na funkcjonariuszy. Prowadzono też działalność agenturalną przenikając w struktury ZWM, a nawet UBP w Białej. Do najgłośniejszych akcji należy nieudany zamach na szczególnie okrutnego funkcjonariusza UB Farbera oraz zabicie 24 lipca 1945 roku sekretarki ZWM Janiny Drewniakówny. Jednak już w lipcu funkcjonariusze MUB w Bielsku rozpracowali członków grupy „Prawego”. Cały oddział „Prawego” został zlikwidowany w sierpniu 1945 r. Proces jego członków zakończył się w listopadzie wysokimi wyrokami. 26 z nich zostało skazanych przez woskowy Sąd Okręgowy. Zapadły trzy wyroki śmierci, które wykonano 16 stycznia 1946 roku. Śmierć ponieśli żołnierze „Prawego” Wirgiliusz Habas, Tadeusz Zeman, Roman Horodyski. Poza oddziałem „Prawego” w strukturach ROAK w okolicach Bielska i Białej działały oddziały: Bronisława Glapiaka „Bora”, Mieczysława Kozłowskiego „Błyska”. W 1945 roku w rejonie Bielska działały również inne oddziały po rozwiązanej AK, które nie złożyły broni i nie ujawniły się. Należał do nich oddział „Roman” dowodzony przez kpt. Antoniego Płanika „Romana”. Istniał on  do października 1945 r. i  liczył kilkudziesięciu żołnierzy. Wiosną 1945 r. NKWD dokonywało masowych aresztowań żołnierzy Armii Krajowej. Zamknięto wielu partyzantów inspektoratu Bielsko. Zlikwidowana została część oddziału „Garbnik” działającym w Beskidach wraz z jego dowódcą Tomaszem Płonką „Wiarusem”. Oddział ten w kwietniu 1945 roku znalazł się pomiędzy wojskami
     



niemieckimi a radzieckimi dosłownie na linii frontu w okolicach Węgierskiej Górki. Wkrótce żołnierze zostali rozbrojeni, a niektórzy aresztowani przez wojsko sowieckie. W lutym grupa ta została rozwiązana. Jednak kilkunastu partyzantów postanowiło nadal ukrywać się i prowadzić działalność zbrojną w Beskidach. Inne oddziały poakowskie tworzące podziemie antykomunistyczne w 1945 roku to kilkunastoosobowy oddział „Bór” dowodzony przez Bronisława Glapiaka „Bora” . W rejonie Żywiecczyzny działały takie grupy partyzanckie, jak oddział Jana Tomaszka ps. „Burza” liczący około 15 żołnierzy, czy też grupa Kazimierza Wolnego ps. „Hart” składający się z około 20 ludzi. Grupy te zajmowały się likwidacją członków PPR, UBP, osób współpracujących z władzą komunistyczną, a także band rabunkowych. Często aktywiści i współpracownicy aparatu władzy ludowej karani byli publicznym poniżeniem, chłostą lub pobiciem. Na tych, którzy szczególnie angażowali się w zwalczanie opozycji wykonywano kary śmierci. Konspiracyjne Wojsko Polskie działało od wiosny 1945 r. Dowódcą Okręgu został Gerhard Szczurek „Erg”. Strukturalnie Okręg dzielił się na komendy powiatowe. Najbardziej aktywne komendy to: „Leśniczówka”, „Wędrowiec”, „Kuźnia” i „Kos”. Po rozbiciu Okręgu Śląskiego KWP w czerwcu 1946 roku na wolności pozostali działacze tej organizacji,  którzy weszli w skład grupy Pawła Cierpioła. Oddział Cierpioła uzyskał kontrolę nad terenem cieszyńsko-rybnickim.  Ugrupowanie liczyło maksymalnie do około 150 partyzantów. Po ogłoszonej przez władze amnestii większość żołnierzy podległych „Makopolowi” wyszła z konspiracji w kwietniu 1947 roku. Podczas sfingowanego przerzutu w rejonie Wałbrzycha Paweł Cierpioł został zabity. Po procesach toczonych w latach 1948 i 1949 członkowie jego grupy, jak Aniela Mrozek, Andrzej Zotyka, Franciszek Żymełka, Władysław Nowicki, Antoni Basztoń, zostali skazani przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Katowicach na wyroki od kilu do kilkunastu lat więzienia. Działająca od września 1945 r. do końca 1947 r. organizacja Wolność i Niezawisłość nie prowadziła tutaj działań zbrojnych, jak miało to miejsce w północno-wschodniej Polsce. Organizacja ta, powstała po rozwiązanej 2 września 1945 r. DSZ zajmowała się głównie działalnością propagandową. Okręg Katowice WiN, którego prezesem był ppłk Stefan Musiałek, obejmował w ramach obwodów Cieszyn i Bielsko cały Śląsk Cieszyński. Nie wykazywał jednak wielkiej aktywności i funkcjonowanie ograniczało się do działalności kadrowej.
  Śląsk Cieszyński jak i zachodnia małopolska  był terenem dużej aktywności organizacji antykomunistycznych, szczególnie Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, choć na tym terenie często występowało ono jako Narodowa Organizacja Wojskowa. Pomiędzy Bielskiem a Cieszynem struktury te przyjęły kryptonim „Burza”. Politycznie struktury te podległe były Stronnictwu Narodowemu. Jej szefem był Piotr Rzepecki ps. ,,Konrad”. Komendantem powiatowym NZW w powiecie cieszyńskim był Edward Bąk ps. „Strzemię”, jego zastępcą Stanisław Klus "Szary", szefem wywiadu Paweł Mitręga. Narodowa Organizacja Wojskowa swój szybki rozwój zawdzięcza Stanisławowi Klusowi "Szary", niezwykle zaangażowanemu w organizowanie jej struktur.  Powiat podzielono na 5 obwodów: I - Cieszyn i oklice, II - („Wędrowiec”) Skoczów i okolice dowodzony przez Pawła Heczkę ps. „Waręcki”, III - (Patron”) Boguszowice i Marklowice pod komendanturą Józefa Brycha ps. „Jot”, IV - Wisła , Ustroń, Goleszów, V - („Kraniec”) Koniaków, Istebna, Jaworzynka. Działalność NOW, polegała głównie na atakach dywersyjnych na patrole UB, MO, likwidowaniu szczególnie szkodliwych funkcjonariuszy komunistycznego aparatu represji, jak również żołnierzy Armii Czerwonej i NKWD oraz akcjach rekwizycyjnych. Organizacja miała "wtyczki" w MO, m.in. wśród biorących udział w akcjach milicjantów w Jasienicy, oraz w UB: członkiem NOW był funkcjonariusz UB Jan Dziedzic "Mściciel". Likwidowano również szczególnie szkodliwych funkcjonariuszy UB i działaczy PPR, a także, co ciekawe, NOW zajmowała się "wyłapywaniem" ukrywających się często właśnie w szeregach "władzy ludowej" dawnych współpracowników władz niemieckich i wymierzaniem im sprawiedliwości. W skład NOW weszła część partyzantów "Wędrowca". Grupa pod dowództwem Pawła Heczki liczyła między 35 a 50 żołnierzy. We wrześniu 1945 w okolicach
Skoczowa patrol dywersyjny pod dowództwem Emila Ruśnioka "Gustlik" dokonał napadu na radzieckie auto wojskowe  zabijając oficera Armii Czerwonej i kierowcę, dwóch pozostałych raniąc.  W rejonie Skoczowa działała grupa kilkunastu partyzantów dowodzona przez Józefa Borkałę ps. „Kret”.  Istnieją także informacje o działalności w latach 1945-1946, w rejonie powiatów cieszyńskiego i bielskiego, dwóch grup NOW. Pierwszą z nich, na obszarze bielskim dowodził Piotr Rzepecki „Konrad”, natomiast rejonie Cieszyna Edward Bąk „Strzemię”.  Komuniści zaczęli  kłaść zdecydowanie większy nacisk na inwigilowanie struktur przedwojennego Okręgu Cieszyńsko – Podhalańskiego SN. Wielką role w tym odegrali konfidenci. We wrześniu 1945 roku rozpoczęły się rozmowy pomiędzy przywódcami lokalnych struktur NSZ i NZW, dwóch odłamów konspiracji narodowej. Podczas spotkania dowództwa NSZ i NZW zaaranżowanego przez agenta UB podsłuchano rozmowy dotyczące planów uderzenia na PUBP w Cieszynie oraz cieszyńską komendę MO. 6 października 1945 r. NZW w powiecie cieszyńskim został rozbity przez UB.  Aresztowano około pięćdziesięciu członków grupy dywersyjnej i Komendy Powiatowej NZW w Cieszynie wraz ze Stanisławem Kłusem i  Edward Bąkiem. UB zlikwidowało także odział Pawła Heczki ps. „Warencki”.  Grupa „Borkały” została z 10/11 stycznia 1946 roku zaatakowana przez oddziały UB-KBW-WP  w sile około 50 żołnierzy. W walce zginęło 9 partyzantów i 4 funkcjonariuszy UB . Skuteczne akcje sił bezpieczeństwa, podporządkowanych władzy komunistycznej  doprowadziły do aresztowania wielu członków oddziałów zbrojnych i umożliwiły przeprowadzenie procesów pokazowych w Cieszynie. Ostatnią grupą partyzantów NZW (NOW) był oddział dowodzony przez Franciszka Urbika ps. „Śmiałek” oraz Józefa Borkałę ps. „Kret”, który dotrwał do kwietnia  1946 roku.


Na zdjęciu Pogrzeb ubowców w Cieszynie. W lewym dolnym rogu zdjęcia dobrze widoczni są ormowcy w hełmach Wehrmachtu. 
   Największym oddziałem zbrojnym Narodowych Sił Zbrojnych  na  Śląsku  dowodził. Flame ps. ,,Bartek”. Oddział był aktywny w latach 1945 – 1948 w powiatach Bielsko – Biała, Cieszyn, Pszczyna. W czasie okupacji „Bartek” związał się z konspiracją AK, a od 1943 z NSZ. Po wkroczeniu Armii Czerwonej kierował posterunkiem Milicji Obywatelskiej w Czechowicach. Wiosną 1945 r. gdy groziła mu dekonspiracja odbudował swój oddział. Najbardziej spektakularnym wystąpieniem tej formacji było zajęcie 3 maja 1946 r. miejscowości Wisła, w której przeprowadzono na oczach sterroryzowanych sił bezpieczeństwa „władzy ludowej” dwugodzinną defiladę w pełni umundurowanych i uzbrojonych żołnierzy NSZ. Przyczyną likwidacji oddziału było wprowadzenie dwóch agentów UB o pseudonimach: ,,Kosowski” (Czesław Krupowiec) i ,,Lawina” (Henryk Wędrowski). Dotarli oni do dowódcy i zaproponowali ,,Bartkowi” ambitny plan przerzucenia całego oddziału samochodami na zachód. W listopadzie 1946 r. żołnierze Bartka” byli gotowi do ewakuacji. W wyznaczonym dniu około 200 osób wsiadło do samochodów, z których część zamordowano. Był to właściwie koniec konspiracji NSZ na Górnym Śląsku. Sam Flame ujawnił się w lutym 1947 r. w czasie amnestii. Został jednak 1 grudnia 1947 r. skrytobójczo zamordowany w Czechowicach, jak wielu twierdzi  na osobiste polecenie Bieruta

 Na zdjęciu Romuald Czarniecki ps. Pikolo, żołnierz „Bartka”. Zginął w starciu z bezpieką w Czechowicach-Dziedzicach w lipcu 1946 roku. U góry „Bartek ze swoimi żołnierzami od lewej Bartek Romuald Czarnecki Pikolo  Jan Przewoźnik Ryś.
 Ostatnim zbrojnym oddziałem była grupa kilkunastu bojowników dowodzona przez Romana Jochemczyka. Oddział nosił nazwę Narodowa Organizacja Bojowa i operował w  okolicy Bielska, Białej, Pszczyny, Kęt i Wilamowic. Okres działalności partyzantów Jochemczyka trwał między kwietniem a grudniem 1950 roku.

1 komentarz:

  1. mariusz warachim2 marca 2015 07:11

    Chcę podpowiedzieć iż Romuald Czarniecki został zastrzelony nie w starciu z UB tylko przez kolegów ze swojego oddziału. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń