wtorek, 7 stycznia 2014

Pogrzeb Romana Dmowskiego

Uroczystości pogrzebowe Romana Dmowskiego miały miejsce 7 stycznia 1939 roku, po śmierci polskiego polityka, która nastąpiła 2 stycznia 1939 roku w Drozdowie. Trumnę do Łomży przewożą proste, chłopskie sanie. Pomysł pochowania zwłok w katedrze poznańskiej napotyka nieprzezwyciężone trudności, a za miejsce spoczynku zostaje obrany cmentarz najuboższych na Bródnie (peryferie Pragi). 7 stycznia (sobota) w Katedrze św. Jana rozpoczęło się nabożeństwo żałobne. Pogrzeb Romana Dmowskiego urasta do rozmiarów wielkiej manifestacji narodowej. Na uroczystościach pogrzebowych pojawił się m.in. były prezydent Stanisław Wojciechowski, zabrakło natomiast przedstawicieli władz sanacyjnych.  W trakcie ceremonii trumna z ciałem Romana Dmowskiego została przewieziona ulicami Warszawy na Cmentarz Bródnowski. Wzdłuż całej trasy wędrówki konduktu żałobnego (ok. 7 kilometrów) stali ludzie, żegnając trumnę ze „śpiącym” mężem stanu. Biły dzwony, defilowały poczty sztandarowe Stronnictwa Narodowego i stowarzyszeń młodzieży akademickiej, maszerowały wszystkie stany niepodległej Polski. Nie było dzielnicy kraju, której reprezentanci nie szliby przy okrytej piastowskim orłem trumnie, aż do cmentarzu na Bródnie. Nawet polityczni przeciwnicy Dmowskiego szacowali, że w jego ostatniej drodze towarzyszyło mu około 100 tysięcy osób. Zwolennicy mówili o 200 tysiącach. Na pewno była to największa demonstracja patriotyczna dwudziestolecia. Wielki Wszechpolak spoczął na cmentarzu, gdzie wybudowano okazały rodzinny grobowiec. Dziś ostał się film z pogrzebu, kilka fotografii oraz nasza pamięć.


 Członkowie Ruchu Narodowo-Radykalnego Falanga  niosą na ramionach trumnę ze zwłokami Romana Dmowskiego do Katedry św. Jana.


Kondukt żałobny w drodze z Dworca Wileńskiego do Katedry św. Jana.
Narodowcy w kondukcie pogrzebowym  
Narodowcy w kondukcie pogrzebowym Romana Dmowskiego
Delegacja młodzieży Stronnictwa Narodowego

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz