piątek, 31 maja 2013

Medialna obrona islamu

Po ostatnich dość głośnych i brutalnych wydarzeniach z Londynu warto po raz kolejny wspomnieć o tym, że islam wcale nie jest religią pokoju jak to usilnie próbują nam wmówić dziennikarze, politycy lub inni poprawni politycznie. Niestety, islam jest bardzo zły i niebezpieczny. Większość stacji telewizyjnych ocenzurowała słowa muzułmańskiego zbrodniarza, w których wskazywał jednoznacznie na Koran jako źródło inspiracji. Morderca mówił wprost: „Jest wiele ayah (wers w koranie), które mówią, że musimy z wami walczyć, oko za oko, ząb za ząb”. Wystarczy zajrzeć do Koranu, żeby się przekonać, że ten muzułmanin zna własną religię lepiej niż  liczni dziennikarze. Tymczasem strażnicy politycznej poprawności, nie zawahali się użyć cenzorskich nożyc, żeby prawda o tym religijnym i rasistowskim ataku nie dotarła do szerokiego grona odbiorców. W sytuacji, kiedy muzułmanin zabija brytyjskiego żołnierza na ulicach Londynu, krzycząc przy tym, że „Allah jest wielki”, a parę minut po obcięciu głowy tasakiem swojej ofierze cytuje świętą księgę muzułmanów, trzeba rzeczywiście wielkiej intelektualnej finezji, by odseparować zbrodnię od ideologicznych i religijnych pobudek, które do niej doprowadziły.Media i politycy już nie pierwszy raz w obliczu islamskiego terroru stają po stronie muzułmanów. Za wszelką cenę, manipulując faktami, bronią wyidealizowanego i odrealnionego wizerunku religii Mahometa. Morderstwo żołnierza w Londynie nie było zwykłym przejawem bandytyzmu. To kolejny dowód na to, że w Wielkiej Brytanii trwa podskórna, islamska rewolucja, której ostatecznym celem ma być ustanowienie kalifatu w oparciu o prawo szariatu. Przez ponad 40 lat muzułmańscy imigranci wtopili się w brytyjskie społeczeństwo. Stworzyli własne enklawy pełne sklepów, księgarń i zakładów usługowych, w których dojrzewały i radykalizowały się antyzachodnie i antybrytyjskie nastroje, dodatkowo podsycane przez mułłów w meczetach. Straszne jest to, co dzieje się we współczesnym świecie z powodu tej religii .  Doczekaliśmy zadziwiających czasów. Kiedy muzułmanin obcina głowę brytyjskiemu żołnierzowi na ulicach Londynu, premier Wielkiej Brytanii mówi o tym, że to… islam został zaatakowany.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz